Press "Enter" to skip to content

Algorytmy w Bankowości Online

Połączenie algorytmów KG i Snapseeda dało nam kilka nowych funkcji. Przede wszystkim, możemy przeszukiwać naszą galerię pod kątem zawartości zdjęć. Działa to to jak na razie tylko po angielsku, a poprosić możemy np. o zdjęcia zawierające “car”, “beach”, czy nawet “Barcelonę”. Przetestowane – działa. Niestety, nie wyłapuje jeszcze takich haseł, jak “face”, czy “smile”.

Dodatkowo, G+ samo posegreguje też nasze zdjęcia. Bazując na wiedzy pochodzącej ze Snapseeda (ale nie tylko, bo np. googlowy system rozpoznawania twarzy też jest wykorzystywany – do wyłapywania uśmiechu), wybierze najbardziej udane (pod względem technicznym) fotografie z każdego albumu i udostępni je nam pod przyciskiem Najlepsze.
Znaczy – jest dobrze?

Posługując się cytatem z Kapitana Bomby:

Nie jest dobrze. Ale nie jest też źle. Jest średnio. 

To chyba dobrze? 

No pewnie, że dobrze!

Zmiany nie wszystkim mogą przypaść do gustu, a antyfani (przepraszam – sceptycy) Google opłakują już stracone dusze tych, którzy z własnej woli zgodzili się, by gigant grzebał w ich prywatnych fotografiach z wakacji.

Ja osobiście cieszę się ze zmian www– estetyczne bardzo przypadły mi do gustu, a i te techniczne uważam za ciekawe. Tym bardziej, że to właśnie G+/Picasy używam do składowania moich zdjęć. Google+ stało się jeszcze lepsze.

A w następnym wpisie z tego cyku – Hangouty!